Obalamy teorie #4 + Setny post

Dziś zajmę się znajdowaniem argumentów przeciw jednej z moich teorii, a dokładniej ,,Teorii śmierci Mony'', którą możecie znaleźć TU.




1. ,,Sara nie śmiała się sprzeciwiać, może Charles ją jakoś zaszantażował albo jej mózg był już tak wyprany że była gotowa zrobić wszystko, może jej coś obiecał...''

Szczerze nie wiem co mogło zmusić Sarę do postępowania w taki sposób. Na jej miejscu, gdy tylko prześladowca straciłby mnie z oczu, spróbowałabym uciec lub nawiązać kontakt z kimś, kto mógłby mi pomóc.

2. ,,[Sara] Przekazywała tylko sygnał Charlesa''

Żyjemy w XXI wieku. Istnieje coś takiego, jak internet i telefon. Po co Charles miałby ryzykować wysłanie z wiadomością osoby, którą więził tyle czasu i mogłaby skorzystać z okazji, aby uciec, jeśli mógł wysłać SMS'a lub maila? Mógłby również dodatkowo zabezpieczyć wiadomość, wysyłając ją z anonimowego numeru czy adresu mailowego, a doskonale wiemy, że potrafił to zrobić.

3. ,,[...]ponownie łapie Sarę.''

Wątpię czy naszemu A by się to udało. Sara musiałaby być naprawdę bezmyślna, żeby nie powiadomić o swoim porwaniu (i ucieczce) policji. Gdyby to zrobiła prawdopodobnie dostałaby ochronę.

4. ,,Mona tylko gra przed dziewczynami że boi się Charlesa.''

No nie wiem, w końcu widzieliśmy sceny, w których Mona jest sam na sam z prześladowcą i błaga go o litość. Po co grałaby przed osobą, z którą współpracuje?

5. ,,Mona naraża się czymś Charlesowi ( np. pomaga dziewczynom obmyślić plan ucieczki )''

Dlaczego Mona miałaby pomagać osobom, które uwięziła.Nawet jeśli ruszyłoby ją nagle sumienie, to i tak jej działania nie miałyby sensu, ponieważ ona sama tkwiła w porwaniu po uszy i wkopałaby samą siebie. Na pewno znalazłyby się dowody przeciw niej, a ponieważ już kiedyś dręczyła dziewczyny nikt nie miałby oporów przed uwierzeniem w taką wersję wydarzeń.

-----------------

Niedawno spojrzałam na liczbę postów z etykietą z moim pseudonimem. Było ich 106 (z tym 107). Oczywiście kilka z nich było po prostu postami grupowymi (np. Informacja o blogowym Snapchacie czy Q&A), ale znając życie nie dodałam etykietki pod każdym swoim postem, więc wychodziło trochę ponad 100.

Wiem, że nie każdemu będzie się chciało czytać o tym jak to jestem wdzięczna itp., więc takim osobom mówię po prostu:

,,Dziękuję za każdy komentarz, który zostawiacie pod postami oraz za to, że wogóle je czytacie''.



A dla tych, którym nie straszne moje wywody przygotowałam rozleglejszą wersję:

Od kiedy piszę na ,,PLL Polska'' zdarzyło mi się kilka wpadek. Czasem się przez to zniechęcałam, ale dzielnie pisałam dalej.
Chciałabym podziękować wam - czytelnikom - za to, że czytacie moje posty i zostawiacie swoje opinie, na temat moich wpisów. Każda jest dla mnie bardzo ważna. Cieszą mnie nie tylko pochwały, ale także krytyka (ta konstruktywna !), ponieważ pozwala mi to zobaczyć swoje błędy i uniknąć ich w przyszłości.
Dziękuję także Ann, która dała mi szansę pokazania się tu i pozwoliła zostać na stałe. W końcu nigdy nie mogłabym się pochwalić stoma postami, gdybym wogóle nie miała szansy ich pisać.
To chyba tyle na dziś. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś napisać post z okazji pięćsetnego wpisu :D
Trzymajcie za mnie kciuki.

Udostępnij:

4 komentarze

  1. Gratuluję ponad 100 posta i życzę abyś już nie długo pisała do nas o 1000 notce! 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje!! Oby tak dalej^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ;) Bardzo lubię Twoje i posty i widzę spory postęp, dlatego życzę Ci dalszej wytrwałości i oczywiście weny ;**
    Ps. Poprawnie jest "w ogóle" ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...